Nowy wizerunek Borg w Star Trek: Online
Niedziela, 06 grudzień 2009 godz. 08:55 · odslon: 1194 · Eviva
Twórca postaci do gry, artysta Matt Highison wyjaśnia, w jaki sposób Borg zostali odtworzeni dla potrzeb Star Trek: Online.
Akcja Star Trek: Online toczy się około trzydzieści lat po wydarzeniach kanonicznego Treka, Tak było o wiele łatwiej napisać tę historię.
- ... To pozwala na wykorzystanie całej bogatej historii uniwersum, prowadzącej do tego momentu, przy jednoczesnym poszanowaniu tego, co było wcześniej - wyjaśnia Highison. - Nie ma rujnowania rzeczy, które zostały już ustalone ani skakania w środek tego, co już znamy.
Drugą zaletą ustalenia akcji Star Trek: Online na 2409 rok jest to, że pozwala nam się rozwijać i rozszerzać uniwersum poza to, co było możliwe w telewizji czy w filmach - powiedział Highison.
W przypadku Borg w telewizyjnej serii...
-... kostiumolodzy wykonali fantastyczną robotę z tym, z czym musieli pracować - powiedział Highison. - A jednak z powodu ograniczeń tamtych czasów Borg wyglądał po prostu jak facet w garniturze, mimo wszystkich kontrolek i mechanicznych dodatków. Picard miał mało uszkodzeń fizycznych po uwolnieniu od Borg; Siedem z Dziewięciu wyglądała, jakby wróciła z dziesięcioletniego pobytu w SPA.
W Star Trek: Online to, co raz zostało zasymilowane, jest związane na zawsze.
- Chcieliśmy być pewni naszego nowego Borga, który ewoluowałi dostosował się do wojny z Federacją,- powiedział Highison. - Gdy zobaczysz nowe drony Borg w Star Trek: Online, będzie dla ciebie oczywiste, że nie ma powrotu z asymilacji. Zamiast dodawać broń jako załącznik do ramienia, Usuwają całą kończynę i zastępują ją wzmocnioną bronią syntetyczną. Znaczna część tułowia zostaje przekonwertowana do bardziej efektywnego cybernetycznego zamiennika. Po co dronie żołądek, skoro pobiera energię z regeneracyjnych obwodów komory Borga? Nasz zespół miał niesamowitą koncepcję artystyczną, a nasz dyrektor artystyczny, Lee Dotson, pomógł dopracować pomysł "nie-powrotu" i "Maszyny w pełni zintegrowanej z ciałem." Jeremy Mattson, jeden z naszych głównych projektantów postaci, wniósł życie do tej alternatywnej wizji Borg. Oni są naprawdę przerażający. gdy ruszają przeciwko tobie!
Źródło: TrekToday
- ... To pozwala na wykorzystanie całej bogatej historii uniwersum, prowadzącej do tego momentu, przy jednoczesnym poszanowaniu tego, co było wcześniej - wyjaśnia Highison. - Nie ma rujnowania rzeczy, które zostały już ustalone ani skakania w środek tego, co już znamy.
Drugą zaletą ustalenia akcji Star Trek: Online na 2409 rok jest to, że pozwala nam się rozwijać i rozszerzać uniwersum poza to, co było możliwe w telewizji czy w filmach - powiedział Highison.
W przypadku Borg w telewizyjnej serii...
-... kostiumolodzy wykonali fantastyczną robotę z tym, z czym musieli pracować - powiedział Highison. - A jednak z powodu ograniczeń tamtych czasów Borg wyglądał po prostu jak facet w garniturze, mimo wszystkich kontrolek i mechanicznych dodatków. Picard miał mało uszkodzeń fizycznych po uwolnieniu od Borg; Siedem z Dziewięciu wyglądała, jakby wróciła z dziesięcioletniego pobytu w SPA.
W Star Trek: Online to, co raz zostało zasymilowane, jest związane na zawsze.
- Chcieliśmy być pewni naszego nowego Borga, który ewoluowałi dostosował się do wojny z Federacją,- powiedział Highison. - Gdy zobaczysz nowe drony Borg w Star Trek: Online, będzie dla ciebie oczywiste, że nie ma powrotu z asymilacji. Zamiast dodawać broń jako załącznik do ramienia, Usuwają całą kończynę i zastępują ją wzmocnioną bronią syntetyczną. Znaczna część tułowia zostaje przekonwertowana do bardziej efektywnego cybernetycznego zamiennika. Po co dronie żołądek, skoro pobiera energię z regeneracyjnych obwodów komory Borga? Nasz zespół miał niesamowitą koncepcję artystyczną, a nasz dyrektor artystyczny, Lee Dotson, pomógł dopracować pomysł "nie-powrotu" i "Maszyny w pełni zintegrowanej z ciałem." Jeremy Mattson, jeden z naszych głównych projektantów postaci, wniósł życie do tej alternatywnej wizji Borg. Oni są naprawdę przerażający. gdy ruszają przeciwko tobie!
Źródło: TrekToday
komentarze: 1 do 15 z 15
1
Cytat
Zamiast dodawać broń jako załącznik do ramienia, Usuwają całą kończynę i zastępują ją wzmocnioną bronią syntetyczną
Ale w First Contact już tak było - jest scena, w której widać kikut ramienia z już "wmontowanym" elementem metalowym, na który potem nakładają mechaniczną rękę.
To było też w serii Voyager, a 7of9 pierwszy raz bez implantów naprawdę wygląda jak po wyjściu ze spa w reaktorze atomowym. Ta piękna zieleń naskórka, bujna czupryna
Cytat(Toreth @ 06.12.2009, 12:24) <{POST_SNAPBACK}>
Ale w First Contact już tak było - jest scena, w której widać kikut ramienia z już "wmontowanym" elementem metalowym, na który potem nakładają mechaniczną rękę.
I jeszcze oczodół z wydłubaną gałką był - miejsce na skaner.
Magnes
06.12.2009 18:45
Tyle że medycyna w Star Treku stoi na cholernie wysokim poziomie, myślę, że zastąpienie oka czy ramienia to nie problem. W DS9 jeden odzyskał nogę (miał z nią problemy, ale była sprawna).
Piszącym powyżej chodziło o to, że burakiem jest to, że niby ta procedura Borga ma być wprowadzona od czasów ST: Online, nie o to, że to burak, że Borg w ogóle umie robić takie rzeczy
Ale ta persona bez ręki i inna bez oka to jakiś bezimienny który ręki nie musiał odzyskać, Picard to główna postać, Seven też więc wizualnie musieli być piękni. Seven choć fizycznie wyglądała jak człowiek, to wewnątrz ciała miała całą masę tego diabelstwa.
Cytat(Barusz @ 07.12.2009, 02:10) <{POST_SNAPBACK}>
Piszącym powyżej chodziło o to, że burakiem jest to, że niby ta procedura Borga ma być wprowadzona od czasów ST: Online, nie o to, że to burak, że Borg w ogóle umie robić takie rzeczy 
Dokładnie. Chodzi o to, że to nie jest coś, co się pojawia dopiero w ST:Online, bo Borg już od "dawna" tak robi.
Cytat(Lo'Rel @ 07.12.2009, 06:38) <{POST_SNAPBACK}>
Ale ta persona bez ręki i inna bez oka to jakiś bezimienny który ręki nie musiał odzyskać, Picard to główna postać, Seven też więc wizualnie musieli być piękni. Seven choć fizycznie wyglądała jak człowiek, to wewnątrz ciała miała całą masę tego diabelstwa.
Fakt, są postaci, które trzeba odratowywać, więc ich asymilacja nie jest "kompletna". Jakoś Picard nie fatygował się, by ratować zasymilowanych członków swojej załogi, tylko by do nich strzelać, co zresztą i sam zrobił.
A Seven nie tylko wewnątrz ma mechanikę - pomijając oczywiste błyskotki, na przykład jedno oko też ma sztuczne.
A pamiętacie tych z odcinka Survival Instinct oraz dzieciaki? Jeden miał żelastwo z tyłu głowy, jakieś im sterczały różności tu i ówdzie, ale z drugiej strony jednak mieli wszystkie kończyny.
Ech...
Może jak nie ma możliwości, by zaraz po asymilacji zająć się ręką, to się ją zostawia? Np. gdy ktoś zostaje zasymilowany tylko przez mały oddział Borga. Przyszło mi to na myśl, gdy zastanawiałem się nad asymilacją Phloxa.
Wiadomo, że pierwszym etapem jest wstrzyknięcie nanosond, w przypadku Phloxa, faktycznie drony nie miały możliwości by się nim dalej zająć. Choć z tego co wiem, nanosondy już same w sobie determinują działanie ofiary, co było widać w FC na przykładzie Hawka który został zasymilowany na talerzu deflektora Entka.
W przypadku Seven, jej życie w znacznym stopniu zależało od wewnętrznych implantów. Uszkodzenie rdzenia korowego (czy jak to bał się nazywało) groziło jej śmiercią. Co do Picarda, musieli go odratować, a Borg nie mógł odciąć mu ręki, trudno sobie wyobrazić, by przez resztę serialu paradował z mechanicznym implantem po mostku.
W przypadku Seven, jej życie w znacznym stopniu zależało od wewnętrznych implantów. Uszkodzenie rdzenia korowego (czy jak to bał się nazywało) groziło jej śmiercią. Co do Picarda, musieli go odratować, a Borg nie mógł odciąć mu ręki, trudno sobie wyobrazić, by przez resztę serialu paradował z mechanicznym implantem po mostku.
Tak sobie przeglądam skany na necie, czy Ci nowi Borgowie są tacy straszni. I jakoś nie widzę szczególnej różnicy między serialowymi Borgami, a tymi w grze.
http://www.massively.com/gallery/star-trek...y/2336324/full/
Ten tu jeszcze jest całkiem niezły, ale cała reszta http://media.pc.ign.com/media/142/14270158/img_7356728.html
nie robi na mnie takiego wrażenia.
http://www.massively.com/gallery/star-trek...y/2336324/full/
Ten tu jeszcze jest całkiem niezły, ale cała reszta http://media.pc.ign.com/media/142/14270158/img_7356728.html
nie robi na mnie takiego wrażenia.
Cytat(Lo'Rel @ 07.12.2009, 19:51) <{POST_SNAPBACK}>
Wiadomo, że pierwszym etapem jest wstrzyknięcie nanosond, w przypadku Phloxa, faktycznie drony nie miały możliwości by się nim dalej zająć. Choć z tego co wiem, nanosondy już same w sobie determinują działanie ofiary, co było widać w FC na przykładzie Hawka który został zasymilowany na talerzu deflektora Entka.
Mnie się widzi, że nanosondy na dzień dobry podłączają do wspólnej świadomości, a stamtąd to można już wysyłać wszelkie odpowiednie instrukcje oraz pobierać dane (Picard odłącza deflektor -> wyeliminuj zagrożenie).
Magnes
07.12.2009 15:24
Wyglądają zbyt mechanicznie, nie widzę szarej skóry nigdzie, tylko pancerz, pancerz. To mają być cyborgi, a nie roboty. A osłony mają z pola siłowego, więc nie potrzebują specjalnych pancerzy.
Powiedz to temu który walczył z Wolfem w FC.
Na skanach podanych przez Manul akurat nie mają zbyt rozbudowanych pancerzy. IMO wyglądają właśnie jak typowe cyborgi.
Pitmistrz, co racja to racja. Swoją drogą, ciekawe, że osłony chronią przed energią, ale przed materią już nie
Manul, scrreny zalinkowane przez Ciebie są bardzo ciekawe. Koncepcja Borga zaprezentowana przez twórców jest interesująca. Z tkanki organicznej zostawia się wyłącznie to, co niezbędne. W przypadku Jean Luca nie było by czego ratować, a wiadomo, że nie o to chodziło. Pewnych rzeczy nie da się zrobić w serialu, ale można w grze. Taki Borg jest intrygujący i rzeczywiście nie pozostawia złudzeń co do powrotu do dawnej formy. Tyle tylko, że koncepcja Borga w założeniu miała przedstawić zło (korporacyjność), ale takie od którego można uciec, czyli odwrócić proces asymilacji, to co najważniejsze w kulcie jednostki, prawo wyboru.
Manul, scrreny zalinkowane przez Ciebie są bardzo ciekawe. Koncepcja Borga zaprezentowana przez twórców jest interesująca. Z tkanki organicznej zostawia się wyłącznie to, co niezbędne. W przypadku Jean Luca nie było by czego ratować, a wiadomo, że nie o to chodziło. Pewnych rzeczy nie da się zrobić w serialu, ale można w grze. Taki Borg jest intrygujący i rzeczywiście nie pozostawia złudzeń co do powrotu do dawnej formy. Tyle tylko, że koncepcja Borga w założeniu miała przedstawić zło (korporacyjność), ale takie od którego można uciec, czyli odwrócić proces asymilacji, to co najważniejsze w kulcie jednostki, prawo wyboru.
komentarze: 1 do 15 z 15
1



