Nowy klingoński okręt w Star Trek Online
Wtorek, 03 marzec 2009 godz. 21:09 · odslon: 1537 · fluor
Oficjalna strona Star Trek Online przedstawiła nowy model klingońskiego okrętu - Raptor.

Niszczyciel, produkowany od 2397 roku
Po wojnie z Dominium Imperium Klingońskie rozpoczęło intensywną produkcję okrętów mających uzupełnić straty wynikłe w czasie wojny i następujących po niej konfliktów. Aby sprostać wymaganiom kanclerza Martoka i Wysokiej Rady, którzy domagali się tworzenia większej ilości okrętów w krótszym czasie, zespoły projektantów stoczni Ty'Gokor zaczerpnęły inspirację z przeszłości.
Klasa Raptor to XXII-wieczna mała fregata przeznaczona głównie dla celów zwiadowczych. Ograniczone uzbrojenie i nieliczna załoga sprawiały, że był to statek do wypadów na terytorium wroga. Był wedle słów głównego projektanta Kuraka z rodu Palkara "zdolny do wygrania bitwy, lecz nie wojny".
Nowa wersja Raptora ma podobny kształt, ale jest znacznie większy i potężniejszy. Okręt sklasyfikowano jako niszczyciel i jest szybki, zwrotny i uzbrojony po zęby.
Ulepszone urządzenie maskujące pozwala na podróżowanie w warp 6 i więcej bez ryzyka wykrycia przez federacyjne sensory, a pochłaniacze cząstek ograniczają emisję tetrionów. Pokrycie kadłuba pancerzem z ablatywnego tetraburnium przystosowanego z przechwyconej federacyjnej technologii pozwala okrętowi walczyć dłużej.
Dziobowe i rufowe wyrzutnie torped i dezruptory dają możliwość ostrzału wielu celów, a działo dezruptorowe i podwójne baterie dezruptorów stwarzają dodatkowe zagrożenie dla nieprzyjaciela. Mimo że większość uzbrojenia tej klasy okrętu została zaprojektowana do frontalnego ataku, może on razić cele pod niemal każdym możliwym kątem.
Klingońskie Siły Obronne przydzielają najbardziej agresywnych i ambitnych kapitanów jako dowódców jednostek tej klasy i dzięki temu udało się odnieść kilka imponujących zwycięstw w walce z federacyjnymi i romulańskimi celami. Kapitanowie Raptorów są znani z przeciążania baterii uzbrojenia dla uzyskania większej siły ognia, a federacyjne okręty, które staną na ich drodze wiedzą, że mogą spodziewać się najgorszego.
Jeżeli można mówić o słabościach tej klasy, to że większość przestrzeni zajmują systemy uzbrojenia i generatory osłon, toteż nie ma na nich miejsca na dobrze wyposażone punkty medyczne, mogące sobie poradzić z większą ilością rannych. Ten zarzut odparł Kurak, twierdząc, że to nie wada, a odzwierciedlenie klingońskiego ducha i ideałów walki z honorem do samego końca: "Klingońscy wojownicy nie potrzebują uzdrowicieli do łagodzenia ich ran. Klingońscy wojownicy walczą tylko w jeden sposób - aż do śmierci."
Oryginalny opis i specyfikacja techniczna okrętu klasy Raptor dostępne na Star Trek Online.

Niszczyciel, produkowany od 2397 roku
Po wojnie z Dominium Imperium Klingońskie rozpoczęło intensywną produkcję okrętów mających uzupełnić straty wynikłe w czasie wojny i następujących po niej konfliktów. Aby sprostać wymaganiom kanclerza Martoka i Wysokiej Rady, którzy domagali się tworzenia większej ilości okrętów w krótszym czasie, zespoły projektantów stoczni Ty'Gokor zaczerpnęły inspirację z przeszłości.
Klasa Raptor to XXII-wieczna mała fregata przeznaczona głównie dla celów zwiadowczych. Ograniczone uzbrojenie i nieliczna załoga sprawiały, że był to statek do wypadów na terytorium wroga. Był wedle słów głównego projektanta Kuraka z rodu Palkara "zdolny do wygrania bitwy, lecz nie wojny".
Nowa wersja Raptora ma podobny kształt, ale jest znacznie większy i potężniejszy. Okręt sklasyfikowano jako niszczyciel i jest szybki, zwrotny i uzbrojony po zęby.
Ulepszone urządzenie maskujące pozwala na podróżowanie w warp 6 i więcej bez ryzyka wykrycia przez federacyjne sensory, a pochłaniacze cząstek ograniczają emisję tetrionów. Pokrycie kadłuba pancerzem z ablatywnego tetraburnium przystosowanego z przechwyconej federacyjnej technologii pozwala okrętowi walczyć dłużej.
Dziobowe i rufowe wyrzutnie torped i dezruptory dają możliwość ostrzału wielu celów, a działo dezruptorowe i podwójne baterie dezruptorów stwarzają dodatkowe zagrożenie dla nieprzyjaciela. Mimo że większość uzbrojenia tej klasy okrętu została zaprojektowana do frontalnego ataku, może on razić cele pod niemal każdym możliwym kątem.
Klingońskie Siły Obronne przydzielają najbardziej agresywnych i ambitnych kapitanów jako dowódców jednostek tej klasy i dzięki temu udało się odnieść kilka imponujących zwycięstw w walce z federacyjnymi i romulańskimi celami. Kapitanowie Raptorów są znani z przeciążania baterii uzbrojenia dla uzyskania większej siły ognia, a federacyjne okręty, które staną na ich drodze wiedzą, że mogą spodziewać się najgorszego.
Jeżeli można mówić o słabościach tej klasy, to że większość przestrzeni zajmują systemy uzbrojenia i generatory osłon, toteż nie ma na nich miejsca na dobrze wyposażone punkty medyczne, mogące sobie poradzić z większą ilością rannych. Ten zarzut odparł Kurak, twierdząc, że to nie wada, a odzwierciedlenie klingońskiego ducha i ideałów walki z honorem do samego końca: "Klingońscy wojownicy nie potrzebują uzdrowicieli do łagodzenia ich ran. Klingońscy wojownicy walczą tylko w jeden sposób - aż do śmierci."
Oryginalny opis i specyfikacja techniczna okrętu klasy Raptor dostępne na Star Trek Online.
komentarze: 1 do 17 z 17
1
Zupełnie jakbym czytał jeden z opisów Coena (nie jest to stwierdzenie ironiczne) 
Przedstawienie jednostki interesujące, ale chciałbym zobaczyć jej staty w zestawieniu z resztą floty.
Przedstawienie jednostki interesujące, ale chciałbym zobaczyć jej staty w zestawieniu z resztą floty.
Zauważcie, że bez żenady piszą o klingońsko-federacyjnych starciach 
No to pozostaje poczekać na nową wersje starego BoP'a;)
Sam okręt zapowiada się ciekawie, zdecydowanie jedynie nazwa odstrasza - Raptor. Bardzo kuźwa klingońska...
Zdecydowanie czekam jednak jak Feniks, na statsy w zestawieniu z innymi jednostkami oraz opisy innych okrętów...
Sam okręt zapowiada się ciekawie, zdecydowanie jedynie nazwa odstrasza - Raptor. Bardzo kuźwa klingońska...
Zdecydowanie czekam jednak jak Feniks, na statsy w zestawieniu z innymi jednostkami oraz opisy innych okrętów...
Widziałem go parę lat temu na scifi-meshes i o ile pamiętam to w zamyśle miał być okręt ery ENTka.
A sam opis faktycznie - żywcem wzięty z Coena.
Tak swoją drogą - co to za idiotyzm: uważanie, że da się wziąść okręt i go dowolnie powiększyć zachowując wszystkie kształty, parametry, integralność kadłuba etc. To tak, jakby wziąć Warszawę, powiększyć ją dwa razy i oczekiwać, że będzie jeździć.
A sam opis faktycznie - żywcem wzięty z Coena.
Tak swoją drogą - co to za idiotyzm: uważanie, że da się wziąść okręt i go dowolnie powiększyć zachowując wszystkie kształty, parametry, integralność kadłuba etc. To tak, jakby wziąć Warszawę, powiększyć ją dwa razy i oczekiwać, że będzie jeździć.
Nie tylko jeździć ale i latać... ale Warszawa przecież była tak powiększana 
A wracając do tematu - specyfikacja techniczna jest na stronce - wybaczcie, ale darowałem sobie jej tłumaczenie, może znajdzie się inny chętny
Klingoński ideał okrętu wszędzie działa, zamiast holodeków - dodatkowe generatory osłon, pewnie i załoga śpi na torpedach...
A wracając do tematu - specyfikacja techniczna jest na stronce - wybaczcie, ale darowałem sobie jej tłumaczenie, może znajdzie się inny chętny
Klingoński ideał okrętu wszędzie działa, zamiast holodeków - dodatkowe generatory osłon, pewnie i załoga śpi na torpedach...
Śpi jak śpi, ale gdzie się, hmmm, słowo załatwiać się ma pewnie dla Klingona tylko jedno znaczenie, ale niech będzie. Przez śluzę nie wystawią, bo zamarznie i odpadnie, więc pewnie też do torped.
Nic dziwnego, że potem żaden okręt KSO nie strzela torpedami. Nie chcą, żeby ich wróg posądził o niehonorowe zachowania i obrzucanie przeciwnika g...
Nic dziwnego, że potem żaden okręt KSO nie strzela torpedami. Nie chcą, żeby ich wróg posądził o niehonorowe zachowania i obrzucanie przeciwnika g...
Tam gadanie...
Wychodzące w morze U-booty typu IX C miały 48-56 ludzi załogi i dwa klopy, z czego jeden przez pół rejsu był zajęty przez zapasy. Jakoś to Niemcom nie przeszkadzało w prowadzeniu walki
Skoro oni potrafili, to Klingoni nie dadzą rady?
A torpedami nie strzelają, bo zachowują je dla bardziej wymagających przeciwników
Wychodzące w morze U-booty typu IX C miały 48-56 ludzi załogi i dwa klopy, z czego jeden przez pół rejsu był zajęty przez zapasy. Jakoś to Niemcom nie przeszkadzało w prowadzeniu walki
Skoro oni potrafili, to Klingoni nie dadzą rady?
A torpedami nie strzelają, bo zachowują je dla bardziej wymagających przeciwników
Dla mnie to wygląda jak... Batmobil. Ma strasznie ostre kształty, w ogóle wydaje mi się dziwny.
Bo ja wiem? Porównaj sobie z Vor'Chą albo Negh' Var'em.
Spore podobieństwo części rufowej, skrzydła wcale daleko od Vor'Chy nie odbiegają - jedynie dziób niestandardowy.
Ale IMO wcale nie jest dziwaczny
Nawet bez opisu da się dostrzec, że to klingoński sprzęt - znaczy się nie jest źle.
Spore podobieństwo części rufowej, skrzydła wcale daleko od Vor'Chy nie odbiegają - jedynie dziób niestandardowy.
Ale IMO wcale nie jest dziwaczny
No i niby jakie kształty ma mieć klingoński okręt jak nie ostre właśnie? Obłe czy jak?
Gdyby nie czerwone dodatki na gondolach i disruptorze, to wyglądałoby mi to bardziej na lekkiego towarzysza dla Valdore niż okręt KSO.
Nie ten odcień poszycia
Romulanie mają inny.
No i brak charakterystycznych dla Romulan zaokrągleń kadłuba
Nie wspominając o tym, że Valdore to zrzynka z klingońskich Drapieżnych Ptaków:P
Które są zrzynką z romulańskiego BoPa z czasów TOS (może nie pod względem kształtu, ale zasady działania).
A Raptor ma typowo romulańskie zaokrąglone gondole, kształt kadłuba (ok, może brak zaokrągleń, ale oprócz Vor'cha okręty KSO też było obłe tu i ówdzie). Jedyne co dla mnie jest klingońskie w tym okręcie to nadbudówka (reaktor warp?) która jest typowa chyba dla wszystkiego co klingońskie od czastów D7 (poza BoPem, ale to podobno ukradziona romulańska konstrukcja
)
A Raptor ma typowo romulańskie zaokrąglone gondole, kształt kadłuba (ok, może brak zaokrągleń, ale oprócz Vor'cha okręty KSO też było obłe tu i ówdzie). Jedyne co dla mnie jest klingońskie w tym okręcie to nadbudówka (reaktor warp?) która jest typowa chyba dla wszystkiego co klingońskie od czastów D7 (poza BoPem, ale to podobno ukradziona romulańska konstrukcja
Który to Romulański BoP jest kalką klingońskiego Drapieżnego Ptaka z czasów Entka 
Typowo romulańsko zaokrąglone gondole powiadasz? To ja przykład tego typowego zaokrąglenia poproszę. Reszta kadłuba jest również typowo klingońska pod każdym możliwym względem:) Jedynie Valdore ma podobne założenia ale jak było mówione to dlatego, że jest zżynką z klingońskich konstrukcji:)
Typowo romulańsko zaokrąglone gondole powiadasz? To ja przykład tego typowego zaokrąglenia poproszę. Reszta kadłuba jest również typowo klingońska pod każdym możliwym względem:) Jedynie Valdore ma podobne założenia ale jak było mówione to dlatego, że jest zżynką z klingońskich konstrukcji:)
A mnie się wydawało że to romulańska odpowiedź na federacyjne Akiry.
Cytat
To ja przykład tego typowego zaokrąglenia poproszę.
Zdjęcie pochodzi z 2152, Raptora znamy od 2151, wiec te zaokrąglenia są typowo klingońskie:P
komentarze: 1 do 17 z 17
1



