Rok 2392, Chronologia Star Trek Online
wtorek, 09 luty 2010 godz. 21:56 · odslon: 4784 · Dr Bobaz
Rok 2392
Przez większą część roku w sieciach informacyjnych dominowały informacje o wyścigu o urząd Prezydenta Federacji. Prezydent Nan Bacco potwierdziła, że nie będzie ubiegać się o reelekcję, podkreślając to, że choć nie uważała za właściwe odejście w czasie kryzysu romulańskiego to teraz nadszedł ten czas. "Jestem na tym stanowisku zdecydowanie za długo. Potrzebujemy świeżej krwi i świeżych pomysłów" powiedziała Baco.
Popularna Prezydent Bacco nie wskazała następcy, ustępując pola wielu potencjalnym kandydatom. Jednym z najczęściej typowanych przez politologów kandydatów jest Jaed Maz z planety Trill. Równie często mówi się o Doradcach Federacyjnych Soronie z Vulcana i Kevinie Steinerze z kolonii Terra Nova. Niewielkie szanse, według komentatorów, mają kandydaci z Bajor, Andorii i Saurii.
Soron i Charivretha zh'Thane z Andorii nigdy formalnie nie zgłosili swoich kandydatur, a Steiner wycofał się z kampanii dwa miesiące przed wyborami. Powodem była głośna afera, w której dzięki Federacyjnemu Serwisowi Informacyjnemu wyszły na jaw jego powiązania z Syndykatem Oriona. Pozostali kandydaci zaangażowali się w zawziętą kampanię, której głównymi punktami były sprawy pomocy dla Kardassian i Romulan, narastający konflikt z Imperium Klingońskim oraz to, czy Gwiezdna Flota powinna być powiększona w odpowiedzi na narastające zagrożenia dla obywateli Federacji.
Ostatecznie, niewielką przewagą głosów nad Jaedem Mazem, prezydentem Federacji został Aennik Okeg z Saurii. Trzecie miejsce zajął Bajoranin Shad Ona. Okeg, pierwszy w historii Saurianin obejmujący tak ważne stanowisko, rozpoczyna swoją kadencję oferując Mazowi i Shadowi teczki w swoim gabinecie w geście jedności i dobrej woli w kierynku swoich rywali i ich zwolenników.
Celem pierwszej oficjalnej podróży Prezydenta Okega był Cestus III, gdzie Imperium Klingońskie zgodziło się na kolejną próbę mediacji między Klingonami a Gorn. Uczestniczący w negocjacjach Federacyjny zespół dyplomatyczny, kierowany przez Alexandra Roshenko*, liczył na to, że skuteczne i trwałe porozumienie o zawieszeniu broni otworzy drzwi do poszerzenia szczytu o sprawy Federacyjno-Klingońskiej umowy handlowej i pakcie o wzajemnej obronie które wygasają w 2394 roku. Szybko jednak staje się oczywiste, że ani Klingoni ani Gornowie nie chcą kompromisu i nie przewidują ustępstw od swych żądań.
Po trzech tygodniach bezowocnych rozmów reprezentanci Klingonów i Gornów ciągle spierają się o oficjalny plan negocjacji i nawet osobisty apel Federacyjnego Ambasadora Worfa do Kanclerza Martoka nie przyspieszył tego procesu. W następstwie, Rada Federacji spotyka się na obradach nadzwyczajnych, by debatować nad możliwymi metodami zachęcenia Gornów i Klingonów do podjecia większego trudu negocjacyjnego. Wszystkie wysiłki na rzecz pokoju zostają zrujnowane kiedy to floty Gorn i Nausicaan atakują klingońską planetę Ogat (Data Gwiezdna 69259.56).
Zacięte walki trwały ponad dwa tygodnie, zanim Klingońskie Siły Obronne zepchnęły połączone floty poza sporny system. Klingoni potępili atak określając go niehonorowym, a Kanclerz Martok oficjalnie wycofuje Imperium ze wszystkich negocjacji pokojowych. Od tej pory statki Klingonów i Gornów atakują się nawzajem bez ostrzeżenia. Próba interwencji podjęta przez USS Montana w czasie jeden z potyczek zakończyła się ciężkimi uszkodzeniami zadanymi przez ostrzał klingońskich dezruptorów.
Twardogłowi w Klingońskiej Wysokiej Radzie, kierowanie przez J'mpoka, żądali nawet bardziej agresywnych działań przeciwko Gornom, wzywając do pełnej inwazji na terytoria Hegemonii. Kiedy Martok doradzał ostrożność, preferując trzymanie Gornów z dala od przestrzeni Klingońskiej aż do wystrzelenia nowej floty okrętów wojennych, J'mpok wyzwał Kanclerza nazywając go "słabym staruchem, ukrywającym się we własnym łożu, zamiast wychodzić naprzeciw przeciwnikom na polu bitwy".
Federacyjni politolodzy oczekują, że podział w Wysokiej Radzie osiągnie maksimum w ciągu kolejnych trzech lat. Rosnące poparcie dla J'mpoka i jego polityki silnej ręki napawa Federacyjnych urzędników nieskrywaną obawą. Jednym z ważniejszych domów otwarcie popierających J'mpoka jest Dom Torga, niegdysiejszy sojusznik Domu Durasa. Co więcej, adoptowany spadkobierca Domu Torga, Ja'rod to syn Lursy, siostry Durasa i zawziętego wroga Federacji, która została zabita w czasie ataku na Enterprise NCC-1701-D w 2371 roku.
Ja'rod, który był na Ogat w czasie inwazji Gornów, przeżył bitwę i zaciągnąwszy się rozpoczął trening w Klingońskich Siłach Obronnych (Data Gwiezdna 69637.18).
Na Kardassii Prime, Rada Detapa uchwaliła serię reform mających na celu wzrost przyrostu naturalnego i stabilizację ekonomiczną. Oferowane są korzyści dla wielodzietnych rodzin, a tysiącom żołnierzy z rozwiązanych Armii Kardasianskich zaoferowano przeszkolenia i miejsca pracy w rozwijających się cywilnych przedsiębiorstwach. Wielu byłych oficerów wojskowych zostaje zatrudnionych przez Gul Madreda, w jego kopalniach na Septimusie.
Kopalnie Madreda pracują tak wydajnie, że zaczyna on eksportować kelindyd i uridium korzystając z usług pośredników Ferengi. Jego pierwszym dużym klientem są Romulanie, którzy desperacko potrzebują dodatkowych środków na odbudowę okrętów i rozwój kolonii.
Najważniejszym z Romulańskich projektów konstrukcyjnych jest Ridan - nowe miasto stołeczne budowane na Rator III. Pierwszy ukończony budynek stał się miejscem spotkań Romulańskiego Komitetu Organizacyjnego Kolonii, utworzonej pod kierunkiem Admirał Taris.
Komitet położył podwaliny pod nowy rząd, lecz są one podkopywane przez wewnętrzne walki i podziały, które dręczyły Romulan od czasu zniszczenia ich świata macierzystego. Wśród działaczy o umiarkowanych poglądach krąży opinia, że Romulanie potrzebują jednej postaci, na której mogą wesprzeć swoje wysiłki, powołując się na historyczne zapiski Romulańskich władców. Wspomnienie Donatry, obwołującej się imperatorową oderwanych kolonii, martwi niektórych członków komitetu, ale Admirał Taris wskazuje, że powinna ona popierać wskrzeszenie monarchii. Jednakże, Taris podkreśla, że każdy krok w stronę koronowania władcy musi być zrobiony przez naród Romulański.
Źródło: Star Trek Online
Rok 2392, wpis uzupełniający
Wpis z dziennika osobistego Ja'roda z Domu Torg:
Kang jest wspaniałym okrętem i jestem dumny, że mogę na nim służyć. Jednakowoż... kapitan Klor wydaje się być... zbyt ostrożnym. Przeprowadzaliśmy rutynowy patrol gdy odnaleźliśmy ślad czegoś, czym mogły być okręty Gorn. Czy je ścigaliśmy? Nie. Czy sprawdziliśmy ten ślad? NIE! Kapitan Klor stwierdził, że to pewnie jakieś fałszywe sygnały. Żaden Gorn nie odważyłby się wlecieć na terytorium klingońskie. Czyż jednak nie to dokładnie stało się na Ogat? Po co właściwie mielibyśmy patrolować naszą przestrzeń, jeśli nie w celu obrony jej przed Gornami? Spytałem go o to.
"Czemu pozwalamy im uciec, zamiast stawić im czoła?"
"Nawet nie wiemy czy to byli Gornowie!" odparł "To mógł być równie dobrze jakiś statek handlowy. Mamy ścigać wyimaginowane targi?"
"A jeśli to jednak BYŁ GORN?"
"Jeśli to był Gorn" wrzasnął na mnie "to my mamy tylko jeden statek. Czy mamy się niepotrzebnie poświęcić?"
"Kim zatem jesteśmy, jeśli nie wojownikami?"
Spojrzał na mnie, później zaś się roześmiał. "Dobrze, że rozmawiamy w cztery oczy, synu Lursy." W jego głosie dało się odczuć groźbę, gdy wymawiał imię mej matki.
"Jestem z Domu Torg" odparłem.
"Adoptowany syn Torga" stwierdził "Możesz być bohaterem z bitwy o Ogat, ale wciąż jesteś chłopcem. Jesteś młody, a ukształtowała cię historia twojej rodziny. Gdy dorośniesz, nabierzesz mądrości. Teraz zaś korzystaj, ucz się ode mnie" uśmiechnął się "starszego i mądrzejszego wojownika. Jeśli kiedykolwiek odezwiesz się do mnie w podobny sposób, zabiję cię. Rozumiemy się?"
Zrozumiałem. Zrozumiałem też jego złość na mą matkę. Podobnie, jak zrozumiałem jak szlachetnie i honorowo kapitan się czuł przyjmując moje usługi wiedząc o tym wszystkim. Obserwuje mnie, podejrzewa rebelię lub zdradę. Podobnie jak J'mpoka.
Kapitan zdecydowanie jest zwolennikiem Martoka. Preferuje ostrożność, unika bitew. Kim jesteśmy, jeśli chowamy się przed walką? Kanclerz J'mpok ma rację. Nie możemy pozwolić Gornom wygrać. Musimy stanąć do walki. Ale koniec końców - to nie ja jestem kapitanem.
Źródło: Star Trek Online
Przez większą część roku w sieciach informacyjnych dominowały informacje o wyścigu o urząd Prezydenta Federacji. Prezydent Nan Bacco potwierdziła, że nie będzie ubiegać się o reelekcję, podkreślając to, że choć nie uważała za właściwe odejście w czasie kryzysu romulańskiego to teraz nadszedł ten czas. "Jestem na tym stanowisku zdecydowanie za długo. Potrzebujemy świeżej krwi i świeżych pomysłów" powiedziała Baco.
Popularna Prezydent Bacco nie wskazała następcy, ustępując pola wielu potencjalnym kandydatom. Jednym z najczęściej typowanych przez politologów kandydatów jest Jaed Maz z planety Trill. Równie często mówi się o Doradcach Federacyjnych Soronie z Vulcana i Kevinie Steinerze z kolonii Terra Nova. Niewielkie szanse, według komentatorów, mają kandydaci z Bajor, Andorii i Saurii.
Soron i Charivretha zh'Thane z Andorii nigdy formalnie nie zgłosili swoich kandydatur, a Steiner wycofał się z kampanii dwa miesiące przed wyborami. Powodem była głośna afera, w której dzięki Federacyjnemu Serwisowi Informacyjnemu wyszły na jaw jego powiązania z Syndykatem Oriona. Pozostali kandydaci zaangażowali się w zawziętą kampanię, której głównymi punktami były sprawy pomocy dla Kardassian i Romulan, narastający konflikt z Imperium Klingońskim oraz to, czy Gwiezdna Flota powinna być powiększona w odpowiedzi na narastające zagrożenia dla obywateli Federacji.
Ostatecznie, niewielką przewagą głosów nad Jaedem Mazem, prezydentem Federacji został Aennik Okeg z Saurii. Trzecie miejsce zajął Bajoranin Shad Ona. Okeg, pierwszy w historii Saurianin obejmujący tak ważne stanowisko, rozpoczyna swoją kadencję oferując Mazowi i Shadowi teczki w swoim gabinecie w geście jedności i dobrej woli w kierynku swoich rywali i ich zwolenników.
Celem pierwszej oficjalnej podróży Prezydenta Okega był Cestus III, gdzie Imperium Klingońskie zgodziło się na kolejną próbę mediacji między Klingonami a Gorn. Uczestniczący w negocjacjach Federacyjny zespół dyplomatyczny, kierowany przez Alexandra Roshenko*, liczył na to, że skuteczne i trwałe porozumienie o zawieszeniu broni otworzy drzwi do poszerzenia szczytu o sprawy Federacyjno-Klingońskiej umowy handlowej i pakcie o wzajemnej obronie które wygasają w 2394 roku. Szybko jednak staje się oczywiste, że ani Klingoni ani Gornowie nie chcą kompromisu i nie przewidują ustępstw od swych żądań.
Po trzech tygodniach bezowocnych rozmów reprezentanci Klingonów i Gornów ciągle spierają się o oficjalny plan negocjacji i nawet osobisty apel Federacyjnego Ambasadora Worfa do Kanclerza Martoka nie przyspieszył tego procesu. W następstwie, Rada Federacji spotyka się na obradach nadzwyczajnych, by debatować nad możliwymi metodami zachęcenia Gornów i Klingonów do podjecia większego trudu negocjacyjnego. Wszystkie wysiłki na rzecz pokoju zostają zrujnowane kiedy to floty Gorn i Nausicaan atakują klingońską planetę Ogat (Data Gwiezdna 69259.56).
Zacięte walki trwały ponad dwa tygodnie, zanim Klingońskie Siły Obronne zepchnęły połączone floty poza sporny system. Klingoni potępili atak określając go niehonorowym, a Kanclerz Martok oficjalnie wycofuje Imperium ze wszystkich negocjacji pokojowych. Od tej pory statki Klingonów i Gornów atakują się nawzajem bez ostrzeżenia. Próba interwencji podjęta przez USS Montana w czasie jeden z potyczek zakończyła się ciężkimi uszkodzeniami zadanymi przez ostrzał klingońskich dezruptorów.
Twardogłowi w Klingońskiej Wysokiej Radzie, kierowanie przez J'mpoka, żądali nawet bardziej agresywnych działań przeciwko Gornom, wzywając do pełnej inwazji na terytoria Hegemonii. Kiedy Martok doradzał ostrożność, preferując trzymanie Gornów z dala od przestrzeni Klingońskiej aż do wystrzelenia nowej floty okrętów wojennych, J'mpok wyzwał Kanclerza nazywając go "słabym staruchem, ukrywającym się we własnym łożu, zamiast wychodzić naprzeciw przeciwnikom na polu bitwy".
Federacyjni politolodzy oczekują, że podział w Wysokiej Radzie osiągnie maksimum w ciągu kolejnych trzech lat. Rosnące poparcie dla J'mpoka i jego polityki silnej ręki napawa Federacyjnych urzędników nieskrywaną obawą. Jednym z ważniejszych domów otwarcie popierających J'mpoka jest Dom Torga, niegdysiejszy sojusznik Domu Durasa. Co więcej, adoptowany spadkobierca Domu Torga, Ja'rod to syn Lursy, siostry Durasa i zawziętego wroga Federacji, która została zabita w czasie ataku na Enterprise NCC-1701-D w 2371 roku.
Ja'rod, który był na Ogat w czasie inwazji Gornów, przeżył bitwę i zaciągnąwszy się rozpoczął trening w Klingońskich Siłach Obronnych (Data Gwiezdna 69637.18).
Na Kardassii Prime, Rada Detapa uchwaliła serię reform mających na celu wzrost przyrostu naturalnego i stabilizację ekonomiczną. Oferowane są korzyści dla wielodzietnych rodzin, a tysiącom żołnierzy z rozwiązanych Armii Kardasianskich zaoferowano przeszkolenia i miejsca pracy w rozwijających się cywilnych przedsiębiorstwach. Wielu byłych oficerów wojskowych zostaje zatrudnionych przez Gul Madreda, w jego kopalniach na Septimusie.
Kopalnie Madreda pracują tak wydajnie, że zaczyna on eksportować kelindyd i uridium korzystając z usług pośredników Ferengi. Jego pierwszym dużym klientem są Romulanie, którzy desperacko potrzebują dodatkowych środków na odbudowę okrętów i rozwój kolonii.
Najważniejszym z Romulańskich projektów konstrukcyjnych jest Ridan - nowe miasto stołeczne budowane na Rator III. Pierwszy ukończony budynek stał się miejscem spotkań Romulańskiego Komitetu Organizacyjnego Kolonii, utworzonej pod kierunkiem Admirał Taris.
Komitet położył podwaliny pod nowy rząd, lecz są one podkopywane przez wewnętrzne walki i podziały, które dręczyły Romulan od czasu zniszczenia ich świata macierzystego. Wśród działaczy o umiarkowanych poglądach krąży opinia, że Romulanie potrzebują jednej postaci, na której mogą wesprzeć swoje wysiłki, powołując się na historyczne zapiski Romulańskich władców. Wspomnienie Donatry, obwołującej się imperatorową oderwanych kolonii, martwi niektórych członków komitetu, ale Admirał Taris wskazuje, że powinna ona popierać wskrzeszenie monarchii. Jednakże, Taris podkreśla, że każdy krok w stronę koronowania władcy musi być zrobiony przez naród Romulański.
Źródło: Star Trek Online
Rok 2392, wpis uzupełniający
Wpis z dziennika osobistego Ja'roda z Domu Torg:
Kang jest wspaniałym okrętem i jestem dumny, że mogę na nim służyć. Jednakowoż... kapitan Klor wydaje się być... zbyt ostrożnym. Przeprowadzaliśmy rutynowy patrol gdy odnaleźliśmy ślad czegoś, czym mogły być okręty Gorn. Czy je ścigaliśmy? Nie. Czy sprawdziliśmy ten ślad? NIE! Kapitan Klor stwierdził, że to pewnie jakieś fałszywe sygnały. Żaden Gorn nie odważyłby się wlecieć na terytorium klingońskie. Czyż jednak nie to dokładnie stało się na Ogat? Po co właściwie mielibyśmy patrolować naszą przestrzeń, jeśli nie w celu obrony jej przed Gornami? Spytałem go o to.
"Czemu pozwalamy im uciec, zamiast stawić im czoła?"
"Nawet nie wiemy czy to byli Gornowie!" odparł "To mógł być równie dobrze jakiś statek handlowy. Mamy ścigać wyimaginowane targi?"
"A jeśli to jednak BYŁ GORN?"
"Jeśli to był Gorn" wrzasnął na mnie "to my mamy tylko jeden statek. Czy mamy się niepotrzebnie poświęcić?"
"Kim zatem jesteśmy, jeśli nie wojownikami?"
Spojrzał na mnie, później zaś się roześmiał. "Dobrze, że rozmawiamy w cztery oczy, synu Lursy." W jego głosie dało się odczuć groźbę, gdy wymawiał imię mej matki.
"Jestem z Domu Torg" odparłem.
"Adoptowany syn Torga" stwierdził "Możesz być bohaterem z bitwy o Ogat, ale wciąż jesteś chłopcem. Jesteś młody, a ukształtowała cię historia twojej rodziny. Gdy dorośniesz, nabierzesz mądrości. Teraz zaś korzystaj, ucz się ode mnie" uśmiechnął się "starszego i mądrzejszego wojownika. Jeśli kiedykolwiek odezwiesz się do mnie w podobny sposób, zabiję cię. Rozumiemy się?"
Zrozumiałem. Zrozumiałem też jego złość na mą matkę. Podobnie, jak zrozumiałem jak szlachetnie i honorowo kapitan się czuł przyjmując moje usługi wiedząc o tym wszystkim. Obserwuje mnie, podejrzewa rebelię lub zdradę. Podobnie jak J'mpoka.
Kapitan zdecydowanie jest zwolennikiem Martoka. Preferuje ostrożność, unika bitew. Kim jesteśmy, jeśli chowamy się przed walką? Kanclerz J'mpok ma rację. Nie możemy pozwolić Gornom wygrać. Musimy stanąć do walki. Ale koniec końców - to nie ja jestem kapitanem.
Źródło: Star Trek Online
« poprzedniaRok 2391
następna »Rok 2393
Cytat(I. Thorne @ 01.10.2009, 08:56) <{POST_SNAPBACK}>
Ciekawe jak wyjasnią, że nie będzie ich dostępnych dla graczy w dodatku do STO.
Może zbyt pakerne?
Nie powiedziałbym, że Klingonie się nudzili w czasach wojny domowej. Polityka jest polityką i nuda nie ma wiele do rzeczy. Jedna i druga strona (Duras/Gowron) chciała władzy i żeby ją osiągnąć przekupywali, zastraszali etc. rody do poparcia ich. A te mając na względzie korzyści - polityczne, finansowe i inne, robiły to, co wg nich się im opłacało. Sposób, w jaki Gowron uzyskał poparcie Worfa i jego brata jest tego najlepszym dowodem.
Tak samo może być i STO. Struktura Imperium tylko pomaga w takich rozgrywkach. No a tu dodatkowo mamy próby doprowadzenia do wojny z ulubionym wrogiem Imperium, czyli Romulanami. Dodatkowy pkt. dla J'mpoka przy zdobywaniu poparcia rodów.
Pewnie na tej samej zasadzie, na jakiej nie będzie cudów z Voyagera i innych jednoodcinkowych technologii Federacji. Za bardzo by to dopakowało okręty względem pozostałych stron.
Tak samo może być i STO. Struktura Imperium tylko pomaga w takich rozgrywkach. No a tu dodatkowo mamy próby doprowadzenia do wojny z ulubionym wrogiem Imperium, czyli Romulanami. Dodatkowy pkt. dla J'mpoka przy zdobywaniu poparcia rodów.
Cytat
No i znów wzmianka o romulańskich statkach z technologią Borga. Ciekawe jak wyjasnią, że nie będzie ich dostępnych dla graczy w dodatku do STO.
Pewnie na tej samej zasadzie, na jakiej nie będzie cudów z Voyagera i innych jednoodcinkowych technologii Federacji. Za bardzo by to dopakowało okręty względem pozostałych stron.
Okręty z technologią Borg mogą nadal zostać jako BN - np jako zbuntowane jednostki, klepiące Romulan tak samo jak wszystkich innych a Romulanie walczący ze standardowym wyposażeniem.
Co do nudów i Klingonów to chodziło mi o okres przed wojną - nie licząc Khitomer i Nerenadry które nie wiadomo czemu wojny nie spowodowały w Imperium z punktu widzenia Klingonów nic się nie działo. Jak się komuś nudzi to zaczyna kombinować na boku, natomiast jak jest ciężki wysiłek to przeważnie jest konsolidacja i skupienie na nim. Zwłaszcza u Klingonów którzy jak to określił Riker są bardzo jednomyślni.
No, ale zobaczymy jak to rozwiążą dalej a nóz sie okaże ze J'mpok i jego stronnicy to jacyś podmienieni szpiedzy albo są kontrolowani przez telepatów? To by było fajne rozwiązanie:)
Co do nudów i Klingonów to chodziło mi o okres przed wojną - nie licząc Khitomer i Nerenadry które nie wiadomo czemu wojny nie spowodowały w Imperium z punktu widzenia Klingonów nic się nie działo. Jak się komuś nudzi to zaczyna kombinować na boku, natomiast jak jest ciężki wysiłek to przeważnie jest konsolidacja i skupienie na nim. Zwłaszcza u Klingonów którzy jak to określił Riker są bardzo jednomyślni.
No, ale zobaczymy jak to rozwiążą dalej a nóz sie okaże ze J'mpok i jego stronnicy to jacyś podmienieni szpiedzy albo są kontrolowani przez telepatów? To by było fajne rozwiązanie:)
Cytat
Okręty z technologią Borg mogą nadal zostać jako BN - np jako zbuntowane jednostki, klepiące Romulan tak samo jak wszystkich innych a Romulanie walczący ze standardowym wyposażeniem.
Zbuntowane? Zdaje mi się, że to Klingonom porządnie dokopały, a nie siłom admirał Taris. Do tego pomagały jej, więc chyba były choć częściowo jej podporządkowane.
Bardziej stawiam na małą ich ilośc i dostęp tylko dla najlepszych czyli nie dla graczy.
Masz racje, obecnie pomagają Romulnom ale do startu gry jeszcze dekada pozostaje, w tym czasie wiele się może wydążyć. A Romulanie, jeśli w ogóle będą dostępni to też nie od razu.
Dlatego moim zdaniem niezłym pomysłem byłoby zbroić, że się te okręty zbuntowały, w końcu są oparte o technologie nie do końca zrozumiałą i nie bardzo nadającą się do kontroli.
Dlatego moim zdaniem niezłym pomysłem byłoby zbroić, że się te okręty zbuntowały, w końcu są oparte o technologie nie do końca zrozumiałą i nie bardzo nadającą się do kontroli.
No nareszcie ktoś mi wyjaśnił to cudowne zmartwychwstanie Daty! Dziękuję!
Rok 2398
Po sześciu latach raportów, paneli i sporów prawnych Rada Federacji zatwierdza zasadę podwójnego obywatelstwa. Opcja ta umożliwia obywatelom światów niezrzeszonych ubieganie się o prawo stałego pobytu i inne przywileje bez zrywania wszelkich więzi ze swoim światem rodzinnym. Osoby o podwójnym obywatelstwie mogą żyć i pracować w dowolnym miejscu w Federacji, ubiegać się o dotacje Federacji, a nawet głosować w wyborach Federacji. Podlegają oni jurysdykcji prawnej obu podmiotów politycznych, których są obywatelami. Jednakże rodzimy świat aplikanta również musi wyrazić zgodę na podwójne obywatelstwo.
Fundacja Soonga i inne grupy sztucznych form życia domagają się rozszerzenia ustawy na sztuczne fomy życia, Rada Federacji odmawia. Sztuczne formy życia muszą albo zdać testy ustanowione przez Sąd Najwyższy Federacji, aby uzyskać pełne obywatelstwo, albo zostają one uznane za własność. Nie ma złotego środka.
Rada Detapa na Kardasji Prime szybko zatwierdza prawo pozwalające Kardasjanom na otrzymanie podwójnego obywatelstwa Federacji. Również Wielki Nagus Rom wywiera nacisk na Kongres Gospodarczy Ferengich, który wyraża zgodę na udział w programie po zakupieniu specjalnej licencji obywatelstwa.
Dziesiątki niezrzeszonych światów zezwala na tę opcję swoim obywatelom, ale Wysoka Rada na Qo'noS odmawia pójścia w ich ślady. Odmowa blokuje możliwość ubiegania się o obywatelstwo Federacji Klingonom, którzy nie chcą zrywać więzi łączących ich z Imperium.
Rhea, geolog Ferengi pracujący na Ziemi, jako pierwszy otrzymuje podwójne obywatelstwo w ramach nowego programu. "Jestem dumny z bycia częścią Federacji, ale to Ferenginar jest moim domem" - powiedział Rhea. -b"Kosztowało mnie to kilka sztabek latinum, ale warte jest każdego paska."
Prezydent Federacji Aennik Okeg był zwolennikiem podwójnego obywatelstwa. To dzięki jego wpływom program odniósł sukces. Pozyskanie licznych nowych wyborców z programu zapewniło mu znaczną przewagę w wyścigu o reelekcję nad kandydatami z Alpha Centauri i Trill. W swoim expose przemówił do Klingonów. „Były między nami różnice, ale połączeni jesteśmy silniejsi niż osobno. Jedność jest drogą honoru.”
Gwiezdna Flota: porucznik Naomi Wildman otrzymała przydział na stanowisko sternika na USS Hathaway. Miral Paris, kolejne z dzieci urodzonych na pokładzie USS Voyager, wstępuje do Akademi Gwiezdnej Floty.
Obecność Paris w gronie wstępujących do Akademi ma duże znaczenie dla osób znających Klingońskie wierzenia. Niektóre z wiadomości o Paris i nowych rekrutach nawiązuje do legendy o kuvah'magh, Klingońskiej postaci religijnej uznawanej przez niektórych za proroka. Po próbie dostania się reporterów na teren Akademii Flota opublikowała oświadczenie Paris proszącej o prywatność. „Jestem studentką, nie Zbawicielem” możemy przeczytać w jego części „Pozwólcie mi i moim kolegom na naukę w spokoju i prywatności.”
Daty gwiezdnej 75705.90 federacyjne rozmowy pokojowe pomiędzy Imperium Kliongońskim i Hegemonią Gorn zostają przerwane przez wybuch niszczący ośrodek na Casperia Prime, w którym prowadzone były negocjacje.
Siedem osób zostało ciężko rannych w wybuchu, w tym ambasador K'mtok z Qo'noS i Mira Genstra, mediatorka mianowana z ramienia Federacji. Genstra po ustabilizowaniu zostaje ewakuowana na rodzinny Betazed, ale K'mtok umiera w czasie operacji na pokładzie IKS Gorkon.
Załoga Gorkona współpracuje z kapitanem Datą z USS Enterprise-E w celu zbadania przyczyn wybuchu. Odkrywają, że ładunek wybuchowy z żywicy ultritium został ukryty w wózku z napojami, który został dostarczony na salę, gdzie znajdowali się delegaci. Ponieważ żywica ultritium była powszechnie używana, urządzenie nie zostało wykryte przez czujniki bezpieczeństwa. Pomimo iż początkowo sądzono, że urządzenie zostało umieszczone przez pracownika ośrodka, szybko zostają odkryte powiązania z grupą Klingońskich ekstremistów. Ślad widzie z powrotem do Toral’a, syna Durasa, który jest poszukiwany za zbrodnie przeciw Federacji jak i Imperium. Gorkon ściga statek Toral’a do sektora Archanis, jednak temu udaje się uciec.
Federacja próbuje wznowić rozmowy pokojowe, jednak zarówno Klingoni jak i Gorn wycofują swoich delegatów. Zawieszenia broni nie będzie.
"Gdybym wierzył w teorie spiskowe, wspomniałbym, że K'mtok został powołany przez kanclerza Martoka, a teraz drzwi otwierają się przed J'mpokiem umożliwiając mu powołania jednego ze swoich sojuszników na stanowisko ambasadora w Federacji. Ale nie zamierzam tego robić, bo nie snuję teorii spiskowych ", powiedział Tag Morkek, analityk polityczny z Tellar News Service.
Generał Tebok mianuje generała Velala dowódcą Romulańskiej Drugiej Floty, co zostaje odebrane jako umyślna zniewaga pretor Taris. Velal w przeszłości otwarcie krytykował pretor i jej politykę. Był też jednym z urzędników odpowiedzialnych za negocjowanie porozumienia, na mocy którego Kevatras pozostał pod kontrolą Romulan.
Informator Wywiadu Gwiezdnej Floty zameldował, że Laas, znany Zmienny, przybył wraz z dwoma innymi Zmiennymi na Devos. Kiedy Laas był ostatnio widziany poszukiwał on innych Zmiennych wysłanych do Kwadrantu Alfa w charakterze obserwatorów. To czy ci Zmienni należeli do tej grupy pozostaje niewiadomą.
Źródło: Star Trek Online
Po sześciu latach raportów, paneli i sporów prawnych Rada Federacji zatwierdza zasadę podwójnego obywatelstwa. Opcja ta umożliwia obywatelom światów niezrzeszonych ubieganie się o prawo stałego pobytu i inne przywileje bez zrywania wszelkich więzi ze swoim światem rodzinnym. Osoby o podwójnym obywatelstwie mogą żyć i pracować w dowolnym miejscu w Federacji, ubiegać się o dotacje Federacji, a nawet głosować w wyborach Federacji. Podlegają oni jurysdykcji prawnej obu podmiotów politycznych, których są obywatelami. Jednakże rodzimy świat aplikanta również musi wyrazić zgodę na podwójne obywatelstwo.
Fundacja Soonga i inne grupy sztucznych form życia domagają się rozszerzenia ustawy na sztuczne fomy życia, Rada Federacji odmawia. Sztuczne formy życia muszą albo zdać testy ustanowione przez Sąd Najwyższy Federacji, aby uzyskać pełne obywatelstwo, albo zostają one uznane za własność. Nie ma złotego środka.
Rada Detapa na Kardasji Prime szybko zatwierdza prawo pozwalające Kardasjanom na otrzymanie podwójnego obywatelstwa Federacji. Również Wielki Nagus Rom wywiera nacisk na Kongres Gospodarczy Ferengich, który wyraża zgodę na udział w programie po zakupieniu specjalnej licencji obywatelstwa.
Dziesiątki niezrzeszonych światów zezwala na tę opcję swoim obywatelom, ale Wysoka Rada na Qo'noS odmawia pójścia w ich ślady. Odmowa blokuje możliwość ubiegania się o obywatelstwo Federacji Klingonom, którzy nie chcą zrywać więzi łączących ich z Imperium.
Rhea, geolog Ferengi pracujący na Ziemi, jako pierwszy otrzymuje podwójne obywatelstwo w ramach nowego programu. "Jestem dumny z bycia częścią Federacji, ale to Ferenginar jest moim domem" - powiedział Rhea. -b"Kosztowało mnie to kilka sztabek latinum, ale warte jest każdego paska."
Prezydent Federacji Aennik Okeg był zwolennikiem podwójnego obywatelstwa. To dzięki jego wpływom program odniósł sukces. Pozyskanie licznych nowych wyborców z programu zapewniło mu znaczną przewagę w wyścigu o reelekcję nad kandydatami z Alpha Centauri i Trill. W swoim expose przemówił do Klingonów. „Były między nami różnice, ale połączeni jesteśmy silniejsi niż osobno. Jedność jest drogą honoru.”
Gwiezdna Flota: porucznik Naomi Wildman otrzymała przydział na stanowisko sternika na USS Hathaway. Miral Paris, kolejne z dzieci urodzonych na pokładzie USS Voyager, wstępuje do Akademi Gwiezdnej Floty.
Obecność Paris w gronie wstępujących do Akademi ma duże znaczenie dla osób znających Klingońskie wierzenia. Niektóre z wiadomości o Paris i nowych rekrutach nawiązuje do legendy o kuvah'magh, Klingońskiej postaci religijnej uznawanej przez niektórych za proroka. Po próbie dostania się reporterów na teren Akademii Flota opublikowała oświadczenie Paris proszącej o prywatność. „Jestem studentką, nie Zbawicielem” możemy przeczytać w jego części „Pozwólcie mi i moim kolegom na naukę w spokoju i prywatności.”
Daty gwiezdnej 75705.90 federacyjne rozmowy pokojowe pomiędzy Imperium Kliongońskim i Hegemonią Gorn zostają przerwane przez wybuch niszczący ośrodek na Casperia Prime, w którym prowadzone były negocjacje.
Siedem osób zostało ciężko rannych w wybuchu, w tym ambasador K'mtok z Qo'noS i Mira Genstra, mediatorka mianowana z ramienia Federacji. Genstra po ustabilizowaniu zostaje ewakuowana na rodzinny Betazed, ale K'mtok umiera w czasie operacji na pokładzie IKS Gorkon.
Załoga Gorkona współpracuje z kapitanem Datą z USS Enterprise-E w celu zbadania przyczyn wybuchu. Odkrywają, że ładunek wybuchowy z żywicy ultritium został ukryty w wózku z napojami, który został dostarczony na salę, gdzie znajdowali się delegaci. Ponieważ żywica ultritium była powszechnie używana, urządzenie nie zostało wykryte przez czujniki bezpieczeństwa. Pomimo iż początkowo sądzono, że urządzenie zostało umieszczone przez pracownika ośrodka, szybko zostają odkryte powiązania z grupą Klingońskich ekstremistów. Ślad widzie z powrotem do Toral’a, syna Durasa, który jest poszukiwany za zbrodnie przeciw Federacji jak i Imperium. Gorkon ściga statek Toral’a do sektora Archanis, jednak temu udaje się uciec.
Federacja próbuje wznowić rozmowy pokojowe, jednak zarówno Klingoni jak i Gorn wycofują swoich delegatów. Zawieszenia broni nie będzie.
"Gdybym wierzył w teorie spiskowe, wspomniałbym, że K'mtok został powołany przez kanclerza Martoka, a teraz drzwi otwierają się przed J'mpokiem umożliwiając mu powołania jednego ze swoich sojuszników na stanowisko ambasadora w Federacji. Ale nie zamierzam tego robić, bo nie snuję teorii spiskowych ", powiedział Tag Morkek, analityk polityczny z Tellar News Service.
Generał Tebok mianuje generała Velala dowódcą Romulańskiej Drugiej Floty, co zostaje odebrane jako umyślna zniewaga pretor Taris. Velal w przeszłości otwarcie krytykował pretor i jej politykę. Był też jednym z urzędników odpowiedzialnych za negocjowanie porozumienia, na mocy którego Kevatras pozostał pod kontrolą Romulan.
Informator Wywiadu Gwiezdnej Floty zameldował, że Laas, znany Zmienny, przybył wraz z dwoma innymi Zmiennymi na Devos. Kiedy Laas był ostatnio widziany poszukiwał on innych Zmiennych wysłanych do Kwadrantu Alfa w charakterze obserwatorów. To czy ci Zmienni należeli do tej grupy pozostaje niewiadomą.
Źródło: Star Trek Online
Ciekawy sposób na zabijanie nudy, Melnikor.
Ale pożyteczny. Dobry tekst, niewiele roboty dla korekty.




