Chronologia Star Trek Online

Autor: cinus

Rok 2397

Końca dobiega pewna era, gdy Geordi La Forge porzuca inżynierię, by zająć się dowodzeniem. Od dłuższego czasu musiał dzielić swe oddanie pomiędzy obowiązki w Gwiezdnej Flocie a projektowanie nowych okrętów. Nie mógł jednak odmówić, gdy zaproponowano mu dowodzenie nową jednostką. Tym samym zostaje on mianowany kapitanem U.S.S. Challenger, rekomendując zarazem komandora Noga do objęcia maszynowni na pokładzie Enterprise-E. Ten ostatni awans jest zarazem pierwszym w historii Ferengi służących w Gwiezdnej Flocie – Nog zostaje bowiem pierwszym przedstawicielem swej rasy pełniącym służbę na okręcie flagowym Federacji. Od roku 2396 w Akademii Gwiezdnej Floty prowadzone są także zajęcia dla Ferengi.
„Obserwujemy właśnie drastyczne zmiany w kulturze Ferengi” – twierdzi Talsa Gray z uniwersytetu Alpha Centauri. – „Handel i zysk wciąż grają ogromną rolę w ‚jestestwie’ Ferengi, lecz reformy socjalne Wielkiego Nagusa Roma i przykład dawany przez jego syna dają młodym Ferengi znacznie większy wachlarz możliwości. Jeśli nie mają smykałki do biznesu, mogą zająć się czym innym.”

Po ponowionym apelu ze strony Federacji J’mpok zgadza się na trzecią rundę rozmów pokojowych pomiędzy Imperium Klingońskim a Hegemonią Gorn. Zgoda ta stawia go w opozycji do silnego bloku w Wielkiej Sali, w tym wielu tych, którzy pomogli mu zdobyć tytuł kanclerza. Stronnictwo to lobbuje za oficjalnym wypowiedzeniem wojny Gornom, zaś na Qo’noSie pojawiają się plotki, iż J’mpok zaczyna zachowywać się tak, jak dawniej czynił to Martok. Ze swej strony J’mpok stwierdził jedynie, że mądrym wyjściem jest rozważyć wszystkie opcje. Podczas daty gwiezdnej 74461.35 ucisza on większość krytyków w wielkim stylu.

I.K.S. Kang, który zniknął w zeszłym roku, pojawia się ponownie, by oznajmić, iż ród Durasa sprzymierzy się z kanclerzem. Kapitan Ja’rod, zwący się wówczas Ja’rodem, synem Lursy, ogłasza formalnie, że przejmie przywództwo w rodzie Durasa i połączy go z rodem Torga. Sojusz z rodem Durasa daje J’mpokowi poparcie wielu innych wielkich rodów, nie marnuje on zatem czasu, by przypomnieć w Wielkiej Sali, że od tego momentu wszystkie zobowiązania rodu Durasa należą także do niego. Ten ruch przywraca ów ród do łask, zaś J’mpok używa swej władzy jako kanclerza, by usunąć dawne akty przeciwne temu domowi. Obecne ukształtowanie sceny politycznej w Imperium oznacza, że zdecydowana większość wielkich rodów opowiada się już za jedną ze stron – rodem Martoka lub rodem Durasa, zaś obserwatorzy twierdzą, że podział ten będzie się dalej utrwalać. Po nadaniu swej wiadomości, I.K.S Kang ponownie się maskuje i znika, choć według wskazań sensorów ze stacji, która odebrała przekaz, Kang znajdował się w systemie M’Char, czyli blisko granicy z Hegemonią Gorn.

Wywiad Gwiezdnej Floty donosi, iż Hassan Nieśmiertelny przeniósł swe operacje na dawną planetę Orionitów. Obserwatorzy zewnętrzni sugerują, że nie musi to wcale oznaczać przerwania jego sojuszu z Melani Di’an, a wręcz przeciwnie – mógł to uczynić na jej rozkaz.
„Nie ma żadnego powodu, dla którego Melani miałaby zwrócić się przeciw Hassanowi” – twierdzi Blix Brol, dziennikarz śledczy z FNS. – „Jeśli już, to Szmaragdowa Cesarzowa chce kogoś zaufanego do prowadzenia operacji Syndykatu poza przestrzenią klingońską.”

W przestrzeni Romulan rząd kolonii Kevratas, która została zdziesiątkowana przez plagę, ogłasza niepodległość.
„Nie dali nam nic oprócz śmierci, nie zaoferowali nam nic, tylko więcej bólu.” – stwierdził przywódca Kevatran, Kito. – „Nic nie zawdzięczamy Taris.”
Pretor Taris rozkazuje generałowi Tebokowi złamać rebelię brutalną siłą, lecz generał odmawia walki z cywilami. Wręcz przeciwnie, dochodzi on do porozumienia z Kito, zgadzając się, by liderzy Kevatran mogli bez przeszkód przybyć na Nova Roma, by tam mogli przedstawić swe skargi senatowi, a zarazem rozkazuje on wysłanie medykamentów i personelu medycznego na Kevatras. W odpowiedzi na tą niesubordynację, Taris nakazuje Tebokowi złożyć rezygnację z pozycji szefa sił zbrojnych Romulan. Tebok odmawia, zwracając się zarazem do senatu z prośbą o wsparcie – i zostaje wysłuchany.
„W dawnych dniach Imperium Tebok spocząłby na złym końcu ostrza honoru” – stwierdził Emal Kotay z Trill News Service. – „Teraz nie tylko przeżył, ale utrzymał swe stanowisko. Pojawiają się pierwsze pęknięcia w pozycji Taris i jeśli szybko czegoś nie zrobi, nie przetrwa.”

Źródło: Star Trek Online

Poprzedni rozdział Następny rozdział