Chronologia Star Trek Online

Autor: cinus

Rok 2394

Kanclerz J’mpok, by umocnić swoją władzę na Qo’noSie, podejmuje rozmowy z Melani Di’an z Syndykatu Oriona.

„Martok był zainteresowany sekretami, które ona [Melani] chciała zaoferować, lecz wiedział, że każde porozumienie z Syndykatem będzie bardzo… ryzykowne” – stwierdził Tag Morkek, analityk polityczny z Tellar News Service specjalizujący się w sprawach Imperium Klingońskiegp. – „Melani jest podstępna. Jej definicja pojęcia ‚prawdy’ może się zmieniać z minuty na minutę. Mimo to dom J’mpoka jest słaby. Będzie potrzebował wsparcia by utrzymać się u władzy.”

Informatorzy Federacji z Imperium donoszą, że Dom J’mpoka, który zresztą jest jednym z najmniejszych wielkich rodów, znajduje się pod wielkim naciskiem Domu Martoka i jego sojuszników. Nagłe przejęcie władzy przez J’mpoka poprawiło sytuację jego rodu, lecz brakuje mu zasobów i okrętów, a jego ziemie w systemie Pheben są bardzo ubogie.
„Jedyne, co powstrzymuje Dom Martoka przed wypowiedzeniem otwartej wojny, jest Drax” – twierdzi anonimowe źródło. – „Gdy tylko wyzdrowieje, sytuacja radykalnie się zmieni”.
Jednakowoż, gdy to się stanie, po stronie J’mpoka może już stanąć Syndykat Oriona. Podczas daty gwiezdnej 71283.12 Melani Di’an spotyka się z J’mpokiem na Ter’jas Mor, by po czterech dniach negocjacji podpisać pakt o nieagresji i wzajemnej obronie. W zamian za informacje Syndykatu Klingoni zobowiązują się dostarczać mu statków i broni. W dodatku Melani zgadza się dzielić technologią Orionitów, otrzymując w zapłacie planetę wewnątrz Imperium, którą Syndykat może rządzić jak własną.
„Dostęp do tak potężnej sieci informacyjnej może być gigantyczną przewagą dla Imperium” – twierdzi Tag. – „Wywiad klingoński jest dobry, lecz nie jest on wszechobecny… w przeciwieństwie do syndyków.”

Rada Federacji potępia nowy sojusz jako wsparcie kryminalistów, zaś Gwiezdna Flota kontynuuje swe operacje wymierzone przeciw Syndykatowi na terytorium całej Federacji.
„Nie ma żadnego zapisu w akcie z Khitomer, który nakazywałby nam zezwalać na sprzedaż nielegalnych substancji, napadać na nasze okręty handlowe czy handlować nielegalną technologią. Nawet jeśli to sojusznicy Klingonów.”
Ponadto od czasu przejęcia władzy przez Melani działalność Syndykatu znacząco wzrosła. Okazuje się bowiem, iż przeprowadziła ona wielkie czystki wśród wszystkich, których uznała za „niegodnych zaufania”, zaś całą resztę skupiła niczym biurokratyczną maszynę, która słucha tylko jej rozkazów.
„Ona jest bardzo niebezpieczna” – przyznała admirał Jorel Quinn na łamach jednego z programów Federation News Service. – „Wcześniej, gdy Syndykatem kierowało wielu przywódców, walczyli oni wzajemnie o władzę. Teraz Gwiezdna Flota musi skupić swe siły, by walczyć ze zorganizowanym przeciwnikiem.”
Jako prezent przypieczętowujący nowy sojusz Melani wysyła 1500 oriońskich niewolnic, by służyły w Wielkiej Sali na Qo’noS. Ona sama zaś osiedla się w posiadłości na Ter’jas Mor, zaś reszta organizacji planuje przenieść się na planetę do końca roku.

W przestrzeni romulańskiej Romulański Komitet Kolonialny kończy swą pracę nad skompletowaniem nowego rządu Imperium Romulańskiego. Projekt monarchii zostaje odrzucony, zaś na Nova Roma odbudowuje się zreformowany senat. Senat oferuje generał Taris, bohaterce z Zeta Pictoris, pozycję pretora, lecz wciąż większość władzy wykonawczej i ustawodawczej pozostaje w rękach senatorów.

Powoli dobiega końca proces dotyczący walki o prawny status sztucznych form życia – Sąd Najwyższy Federacji uznaje Doktora za istotę świadomą, czyli posiadającą prawo do samookreślenia i posiadania mobilnego emitera przywiezionego z kwadrantu Delta. Sąd uznaje, iż tylko posiadające świadomość sztuczne formy życia mają prawa, zaś cała reszta jest tworami technologicznymi podległymi twórcom.
„To wielkie zwycięstwo, lecz walka wciąż trwa” – twierdzi Alyssa Coglev-Shaw z Fundacji Soonga tuż po ogłoszeniu wyroku. – „To są osoby, nie replikatory. Nie ustaniemy, póki każda fotoniczna forma życia nie będzie mogła sama zdecydować, jak chce żyć.”

Ostatecznie Ambasador Worf wraca na Qo’noS, gdy tylko dowiaduje się, iż jest potrzebny jako doradca. Jego syn, Alexander Rozhenko, rezygnuje z pozycji dyplomaty federacyjnego i opuszcza Qo’noS, wysyłając swego syna D’Vaka, by pozostał z Worfem i jego rodziną. Przyjaciele twierdzą, iż matka młodzieńca wróciła do swego domu na H’atoria, a Rozhenko wyruszył na coś, co sam określił jako „osobiste poszukiwania”. Jego pierwszym przystankiem jest Boreth. Tam też przejdzie „Test Ducha” (Challenge of Spirit).

Źródło: Star Trek Online

Rok 2394, wpis uzupełniający

List z prywatnej korespondencji „Szmaragdowej Cesarzowej” Syndykatu Oriona, Melanie D’ian

Droga Siostro,
Powinnaś być dumna ze swej córki. Irina tańczyła tuż za mną podczas pierwszego wieczoru z Klingonami. Postąpiła dokładnie tak, jak jej poleciłam – przyciągnęła uwagę głównego negocjatora. Wyglądał zupełnie jak zahipnotyzowany, gdy tylko zbliżała się do niego. Wyraz jego twarzy, gdy zaczęła głaskać go po brodzie, był bezcenny; można powiedzieć, że była cudownym bodźcem do negocjacji dla naszych nowych sojuszników.

Same rozmowy przebiegły wyśmienicie. Irina i ja czuwałyśmy nad tym, klękając u stóp Hassana zupełnie jak małe niewolnice. Niezależnie od protestów reszty, Hassan wolał po prostu usiąść i złożyć rękę na moje lub jej ramię. Gdy zaoferowałam Hassanowi Irinę jako osobisty prezent, a niedługo później 150 naszych najlepszych niewolnic do służenia wielkim rodom, negocjacje przyspieszyły znacząco. Kto by pomyślał, że Klingoni są tak przewidywalni. Nawet teraz, gdy piszę, Twoja córka przygotowuje się do wyruszenia na Qo’noS. W pełni zresztą ufam w zdolności jej i pozostałych dziewczyn, które wysyłamy. Muszę Cię bardzo pochwalić – wykonałaś naprawdę znakomitą robotę, szkoląc córkę. Całkiem zresztą przypomina mi mnie samą…

Kochająca i oddana,
Twoja siostra

Źródło: Star Trek Online

Poprzedni rozdział Następny rozdział