Abonament czy mikropłatności – co wybrać?

Wielu z Was prawdopodobnie zastanawiało się nad wykupieniem abonamentu ze względu na korzyści płynące z posiadania konta „Gold”. Na pierwszy rzut oka za około 15$ miesięcznie otrzymujemy znacznie więcej niż użytkownicy „Silver”, czyli osoby, które postanowiły nie przeznaczać więcej pieniędzy na stałą subskrypcję, a jedynie korzystać z usług mikropłatności „C-store”. Dokładne przedstawienie różnic między kontami „Złotym” a „Srebrnym” znajduje się w osobnym artykule. Ja zajmę się jedynie hipotetyczną sytuacją, kiedy stajemy przed wyborem:

Co wybrać na dłuższą metę?

Jak wiadomo, w związku z wykupieniem abonamentu graczom przypada premia w wysokości 400 CP miesięcznie (w zależności od wielokrotności wykupionych okresów – 400, 1200 i 2400 CP) – to także chciałem uwzględnić w poniższej tabeli:
 

KQx0I.png

Usługi, które wchodzą w skład pakietu „Gold”, a są także obecne w C-Store:

  • Zniesienie ograniczenia EC: 400 CP
  • 1 dodatkowy slot na postać (tego się nie da wyskalować, ale że 4 kosztują 850, 2 – 500, załóżmy, że 1 mógłby właśnie tyle kosztować): 300 CP
  • Dodatkowe sloty inventory na postać: 3*320=960 CP
  • Dodatkowe sloty w banku na postać: 5*240=1200 CP
  • Dodatkowe sloty na Oficerów Mostka (BOFF): 3*200=600 CP
  • SUMA: 3460 CP

Łatwo zauważyć, że nakład poniesiony na uzyskanie korzyści tylko dla jednej postaci, na krótką metę, jest niewspółmierny – za 15$ abonamentu, by podobny efekt uzyskać ze sklepiku, należy zapłacić w przybliżeniu 34,60$.
W przypadku dwóch (a tym bardziej) więcej postaci dysproporcja jeszcze bardziej się powiększa:

  • 400 CP (usunięcie limitu Energy Credits) + 500 CP (dwa sloty) + 2*2760= 6420 CP

Uwzględniając kwestię Respec Tokens, które graczom ze statusem „Gold” przysługują co każde 10 poziomów, na każdą zdobytą Rangę, w trakcie trwania abonamentu:

  • 5*400=2000CP

Czyli za 1 postać po stronie Federacji i 1 po stronie KDF zapłacimy łącznie 104,20 USD, co jest około sześciokrotnością miesięcznego abonamentu! Co jednak się dzieje w sytuacji, kiedy planujemy grać trochę dłużej?

Porównanie

Załóżmy teraz, że Kowalski i Nowak planują grać w Star Trek Online przez bliżej nieokreślony okres czasu. Kowalski chce płacić abonament w cyklach 3-miesięcznych, zaś Nowak postanawia, że nie będzie płacił abonamentu, lecz korzystał wyłącznie z usług mikropłatności (C-store). Przyjmijmy też, że obaj chcą (i będą) dość regularnie korzystać z 5 postaci. Po pierwszym miesiącu:
Kowalski: 41.97$ – 700 CP (które otrzymał jako gratis, oraz 500, które przeznaczył na dokupienie 2 slotów na postać)
Nowak: 400 + 850 + 5*(2760 + 2000) = 25 050 CP = 250,50$
(skąd te liczby: 400 – limit EC, 850 – 4 sloty postaci, 2760 – usługi wyrównujące różnice między Gold a Silver, 2000 – Respec Tokens)
Jak widać, Nowak na razie wydał fortunę, chociaż tak naprawdę jeszcze nie zaczął gry. Można by założyć nawet, że bardziej dla niego byłoby opłacalne wykupienie subskrypcji dożywotniej! Jednakże, z biegiem czasu…

  • Nowak swoje wydatki już poniósł, i jak na razie nie musi wykupywać żadnych dodatkowych usług.
  • Kowalski, co każde 3 miesiące płaci 41.97$, ale za wierność otrzymuje 400 promocyjnych C-points, czyli 1200 co kwartał, więc jego wydatki można śmiało pomniejszyć do 29,97$

Łatwo zauważyć, że po mniej więcej 9 kwartałach (ponad 2 lata…) Kowalski zacznie przepłacać, w stosunku do Nowaka. Za ten okres czasu (w przybliżeniu ponad 700 dni), ten pierwszy otrzyma całą gamę Veteran Rewards, więc mimo wszystko, jego przewaga w pewien sposób wzrasta.

Podsumowanie

Zdecydowanie bardziej opłacalne jest wykupienie abonamentu. JEDNAKŻE, wziąwszy pod uwagę fakt, że takie udogodnienia jak

  • Zwiększona ilość miejsc na Oficerów Mostka
  • Zwiększona ilość miejsc w podręcznym Inventory
  • Zwiększona ilość miejsc Inventory w Banku
  • a także wiele innych, które prędzej czy później się pojawią (chociażby wspólny bank konta)

nie zanikają po wygaśnięciu subskrypcji, nasuwa się myśl, że najefektywniejszą metodą operowania mikropłatnościami oraz abonamentem jest wykupienie abonamentu wyłącznie na jeden miesiąc, w którym to planujemy „wylewelować” jak najwięcej postaci, a później korzystać wyłącznie z systemu mikropłatności. Sposób ten jest jednak wysoce uzależniony zarówno od możliwości czasowych gracza, jak i jego predyspozycji osobistych (chociażby maksymalny możliwy czas, który jesteśmy w stanie spędzić przed ekranem monitora).
Długofalowo – finansowo korzystniej jest używać systemu mikropłatności, lub wykupić dożywotnią subskrypcję. Podobna sytuacja zachodzi, kiedy nasza postać (postaci) mają już 50 poziom – wtedy korzyści, nawet z jednorazowego wykupienia abonamentu, chociaż wyraźne, to jednak nie są już aż tak oczywiste.

Dygresja

W powyższych obliczeniach nie uwzględniłem metody nabywania C-points za inną walutę w grze – Dilithium. Załóżmy teraz, że Wiśniewski planuje korzystać wyłącznie z tej metody… w jego przypadku zdobywanie C-points może wyglądać następująco (przy założeniu, że jest w stanie zarobić jedną postacią 6 000 Refined Dilithium dziennie, oraz że 48. dnia dokupi 2 sloty, na postać, którymi także będzie zdobywał w/w ilość Dilithium):
 

B5o4y.png

Wyraźnie widać, że Wiśniewski, nie płacąc ani dolara, byłby w stanie osiągnąć dokładnie ten sam nakład środków w maksymalnie 1,5 roku od rozpoczęcia gry, a więc zyskał wobec kolegów około 9 miesięcy! Ponadto, jako że cena C-points na tym rynku jest bardzo burzliwa, ale ma sztywną górną granicę, można w pewnym sensie na niej polegać, co jednak nie wyklucza „okazji”. Wadą tego systemu jest fakt, że nie można na nim absolutnie polegać i całkowicie opierać długoterminowe założenia (nigdy nie wiadomo, czy twórcy prędzej, czy później nie zrezygnują z tej metody). Inną wadą jest fakt, że w tym przypadku nie otrzymamy wszystkiego ‚od zaraz’, lecz po odpowiednio długim okresie czasu.

O sposobach zdobywania Dilithium można poczytać w tym miejscu

Konkluzja

Wnioski dość łatwo wyciągnąć samemu – jeżeli ktoś ma mało czasu, i nie planuje długiej gry kilkoma postaciami, wtedy najlepszym rozwiązaniem jest abonament. W przypadku założenia, że Star Trek Online nie będzie wyłącznie „kolejną grą”, można śmiało pokusić się o wykupienie Dożywotniej Subskrypcji, lub nie wydawać na nią ani jednego dolara.